List do Waszych Wewnętrznych Dzieci

28577133_211848442887982_2724532880403856118_n

Do wszystkich Wewnętrznych Dzieci w dorosłych z trudnym dzieciństwem:

Drogie Dziewczynki, Drodzy Chłopcy,

Mimo, że mieszkacie w ciele dorosłych, nadal jesteście dziećmi. Czasem krzyczycie, czasem płaczecie, często nikt Was nie widzi. Często czujecie się niechciane, niekochane, nierozumiane. Nie mieliście dojrzałych emocjonalnie rodziców, nie potrafili dać Wam ciepła i miłości. Przeżyliście wiele traum. Byliście tacy mali, tacy niewinni, nie zdolni by zrozumieć dlaczego się Wam to przytrafia. Często obwinialiście siebie za błędy dorosłych. To nie była Wasza wina. Często opiekowaliście się dorosłymi lub rodzeństwem. To nie była Wasza rola, to nie była Wasza odpowiedzialność. Niektórzy z Was byli bici, niektórzy byli wykorzystywani seksualnie, niektórzy byli manipulowani, wciągani w chore gry dorosłych. Niektórzy byli świadkami horroru i dorastali w samym środku piekła. Niczym sobie na to nie zasłużyliście. To takie niesprawiedliwe. Nie mogliście zrobić nic by zmienić bieg wydarzeń. Skazani byliście na takie a nie inne dzieciństwo. Musieliście zrezygnować z części siebie by się dostosować, by przetrwać.

Nie było Wam dane być spontanicznymi, radosnymi dziećmi bez zmartwień i większych stresów. Dysfunkcyjne domy to była Wasza codzienność, Wasza rzeczywistość. Często gdzieś z boku, często nie widzialni, często karani za wyrażenie jakiegokolwiek sprzeciwu. Nie mogliście się złościć, nie mogliście się smucić. Nie mogliście być sobą. Musieliście dopasować się do sytuacji panującej w domu. Musieliście pasować w ramki, które przygotowali dla Was rodzice. Nie akceptowani, często poniżani, często ignorowani.

Wasza naturalna wspaniałość, niezwykłość, ciekawość świata została stłamszona i zastąpiona toksycznym wstydem. Poczuciem winy. Wasz uśmiech nie był odwzajemniany. Nieszczęście i dysfunkcje Waszych rodziców, których bezinteresownie kochaliście zostały na Was przeniesione. Często czuliście się emocjonalnie lub też fizycznie opuszczeni. Niektórym z Was zabrakło mamy, niektórym taty, a niektórzy zawsze byli lub czuli się sami.

Weszliście w dorosłe życie już z ogromnym bagażem doświadczeń, trosk, fałszywych przekonań. Tak głodni miłości, akceptacji, zrozumienia. Poranieni, straumatyzowani, zagubieni. Ale Wy Wewnętrzne Dzieci nadal jesteście dziećmi. Nigdy nie przestaniecie marzyć, że dostaniecie to czego Wam zabrakło. Nigdy nie przestaniecie mieć nadziei, że ktoś przyjdzie i Was przytuli.

Tak mi przykro Maluszki, że to Was spotkało…

DO WAS DOROSŁYCH, MAJĄCYCH W SERCU SWOJE WEWNĘTRZNE DZIECKO

Ono czeka na Was. To wy dziś jesteście dorośli. To wy dziś jesteście za nie odpowiedzialni. To wy dziś możecie powrócić do swojej małej Wewnętrznej Dziewczynki czy Chłopca. To Wy możecie dać im wszystko to czego kiedyś zabrakło. A tym samym sobie. Możecie stać się jednością. Możecie stać się pełnią. Możecie się zintegrować. Możecie się pokochać. Jest to proces. To nie stanie się od razu. Cierpliwości. Ale dziś możecie zrobić pierwszy lub kolejny już krok. Emocje doprowadzą Was do celu. Nie uciekajcie od nich. Przeżyjcie je. Dajcie sobie i swoim Wewnętrznym Dzieciom akceptację, pozwolenie na wyrażanie siebie.

Kochani wielu z Was pisze do mnie, każdy z Was ma jakąś unikatową i często bardzo smutną historię. Moje serce jest z Wami. Moja dusza jest z Wami. Jesteście wspaniałymi ludźmi. WSZYSCY. Nie ważne pod jaką skorupą się ukrywacie, za jaką maską, jaka ilość traum i fałszywych przekonań jest w Was. Wasze wnętrze jest wspaniałe.

Viola – Fenix ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s