W klatce perfekcjonizmu

klatka

Nie pozwalasz sobie na popełnienie błędu. Gdy go popełniasz jesteś straszliwie sfrustrowany. Jesteś zły na samego siebie, bo przecież mogłeś inaczej, lepiej, bardziej… Jesteś nad wyraz dojrzały jak na swój wiek i nad wyraz odpowiedzialny. Masz bardzo imponujące zasady. Rzadko pozwalasz sobie na spontaniczność i beztroskę, a wśród ludzi, którzy się tak zachowują czujesz się nieswojo. Masz potworne wyrzuty sumienia za każdym razem gdy zachowasz się w sposób jakkolwiek odbiegający od Twojej sztywnej etykiety. Nie ma w Tobie miejsca na uchybienia, na pomyłki, na przeoczenia. Jesteś mistrzem od zadań specjalnych, gdzie diabeł nie może tam perfekcjonistę pośle. Potrafisz zachować zimną krew i racjonalne myślenie nawet w obliczu ogromnego stresu. Zawsze bardzo wysoko stawiasz sobie poprzeczkę i z każdym kolejnym osiągnięciem przesuwasz ją wyżej i wyżej… Nie potrafisz cieszyć się z tego co tu i teraz, bo już w głowie masz kolejny plan i kolejny cel. Bardzo uderza w Ciebie wszelka krytyka, trafia wprost w Twoją ranę bycia wciąż niewystarczająco dobrym.

Masz bardzo wysokie ambicje, plany, marzenia i dążysz do nich poświęcając ogromną ilość czasu, pracy i energii. Nie podejmujesz jednak ryzyka ze względu na lęk i często zaczynasz coś czego nie kończysz. Lęk związany jest z przekonaniem, że nie ważne jak bardzo byś się starał i tak coś będzie nie tak. Ale wciąż się starasz i wciąż dążysz do celu waląc głową w mur. Inni ludzie definiują Ciebie jako osobę. Ich podziw, ich spojrzenie, ich opinia. Wciąż na zewnątrz szukasz potwierdzenia swojej wartości. Robisz to po to by czuć, że coś znaczysz, by czuć, że ISTNIEJESZ. Bo jesteś JAKIŚ tylko gdy coś robisz. Nie wystarczy to, że po prostu jesteś, Ty musisz coś sobą reprezentować, to kim jesteś to za mało. A poza tym… Kim Ty w ogóle jesteś? Czy wiesz kim jesteś? Jesteś perfekcjonistą zamkniętym w klatce fałszywych przekonań i wewnętrznych konfliktów. Otrzymałeś to w pakiecie po swoich rodzicach. Tak samo jak ja.

Postawa ojca wyrobiła we mnie przekonanie, że wciąż muszę być najlepsza, najgrzeczniejsza, najlepiej się ucząca, osiągająca najlepsze wyniki w sporcie. Dopiero wtedy mnie zauważał. Ale nie chwalił, oooo nie… Myślałam, że będąc perfekcyjną córeczką zasłużę sobie na jego miłość i akceptację. Próbowałam z całych sił ale to nigdy nie nastąpiło. Chciałam by rodzice byli ze mnie dumni, chciałam widzieć w ich oczach podziw, uznanie, bezwarunkową miłość. Ale wciąż coś było nie tak, wciąż nie byłam wystarczająco dobra, a gdy osiągnęłam coś naprawdę wielkiego to była to norma, żadnych fajerwerków, żadnych wybuchów radości, żadnego świętowania. Miałam więc wciśnięty gaz do dechy, osiągając kolejne cele a jednocześnie lęk przed dezaprobatą ojca. Tym samym z podświadomości mamy płynął jeden wielki hamulec. Jedno wielkie skopane poczucie własnej wartości. Lęk przed tym, że nie dam rady, że się nie uda, że nie podołam. Myślenie katastroficzne. „Martwię się o Ciebie…”, „Boję się o Ciebie…” , „A co jeśli…”, „Zastanów się, uważaj …”. Podstawą naszej więzi był lęk. Przylgnął on do mnie tak bardzo, że niemal nie było dnia bym go nie odczuwała. I tak ciężko było go puścić, bo to tym samym odcięcie pewnej części powiązań z mamą.

Gaz do dechy i jednoczesny hamulec. Jaki jest tego efekt? Totalna dezorientacja, brak kontaktu ze swoim prawdziwym JA, brak wiedzy o tym kim jestem, czego potrzebuję, co lubię, co toleruję a czego nie, co chcę w życiu robić? Życiowa energia idąca w próżnię. Jak to zmienić? Praca nad perfekcjonizmem polega przede wszystkim na akceptacji. Akceptuję wszystko w sobie, nawet jeśli to przeszkadza, nawet jeśli nie jest to idealne, ale jest to moje i daje prawo temu istnieć. Nawiązuję kontakt z ciałem i emocjami, akceptuję wszystko co się pojawia. MASZ PRAWO DO SŁABOŚCI. MASZ PRAWO DO BŁĘDU. Powtarzaj to sobie. Nie musisz robić wszystkiego idealnie, daj sobie odrobinę cierpliwości i wyrozumiałości. Trzeba być też uważnym by nie próbować być perfekcyjnym przy pracy nad sobą. To jest proces, który trwa i należy to zaakceptować. Nie zrobisz nic na siłę, niczego nie przyspieszysz. Życie samo podsuwa Ci tematy do pracy i różne rozwiązania. Trenuj doświadczanie z pozycji obserwatora. Obserwuj siebie i swoje reakcje, pytaj siebie „czy to jest moje, czy jestem teraz w zgodzie ze sobą?”. Nie musisz od razu uzyskiwać odpowiedzi, być może będziesz musiał na nie chwilę poczekać. Zwolnij. Zredukuj życiowe biegi. Ty nic nie musisz. Pomocna jest medytacja i pozwolenie sobie na zwyczajne bycie tu i teraz. Przestań siebie biczować i obwiniać za przeróżne wpadki, błędy, czy zachowania, których już nie zmienisz. NIE NA WSZYSTKO MASZ WPŁYW. Jedyne za co jesteś odpowiedzialny to Ty sam.

Warto również popracować nad lękiem. Lękiem przed oceną, porażką, popełnieniem błędu, dezaprobatą, odrzuceniem. Przede wszystkim zauważ ten lęk, kiedy się pojawia i gdzie w ciele go odczuwasz? Następnie zaakceptuj go i pozwól mu być. Samo przyznanie się przed sobą, że się boisz, nazwanie czego się boisz i pozwolenie temu wybrzmieć, znacznie zmniejsza intensywność tej emocji. Zastanów się skąd wziął się w Tobie ten lęk, może jest z Tobą od zawsze? Może dostałeś go w pakiecie z całym worem fałszywych przekonań? Następnie przytul sam siebie i wyobraź sobie, że jesteś wspaniałym dorosłym, aniołem, przewodnikiem, czarodziejem… Że przytulasz tą zalęknioną istotę w sobie i mówisz: „Już dobrze, jestem tu z Tobą.”. Dodawaj sobie otuchy gdy lęk stopuję Cię w wykonaniu działania. Mów do siebie: „Jestem przy Tobie, zrobimy to razem, uda nam się.” Powoli zmieniaj sposób w jaki zostałeś zaprogramowany. Pokazuj sobie samemu, że możesz, że dasz radę, że mimo lęku zrobiłeś kolejny krok naprzód. Że to jest OK, że czasem się potkniesz, a czasem cofniesz. Ale wciąż będziesz próbował odnaleźć siebie samego i żyć w zgodzie ze sobą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s